Hej :)
Wróciłam z obozu konnego <3 . Kilka dni temu . Opisze mój obóz.
Więc ta stadnina znajdowała się w małej wsi z nazwą Branica blisko Bydgoszczy . Przybyliśmy tam około godziny 9:00 razem z Zuzą . Wysiedliśmy z auta i udaliśmy się do Pani i Pana Gerke. Dostaliśmy pokój z numerkiem 3 . A, ja dostałam konia o imieniu Tofik a , Zuza dostała konia o imieniu Rusłan. Lecz cofnęłyśmy się do zerowej grupy. Po kilku dniach Zuza przeszła do średnio zaawansowanej grupy. I miała konia o imieniu Grecja. I ja przy pomocy taty tez dostałam konia o imieniu Rusłan -,-. Pani mówiła że może mi zmienić konia bo on jest trudny do ogarnięcia. Lecz wytrwałam na nim. Na obozie licznie było 44 osoby. A, pokój dzieliłyśmy z Weroniką - z Krakowa i Agata - z Bydgoszczy ( miała niedaleko xd ) . Co dwa dni jeździłyśmy konną bryczką do Bukowca na zakupy. Pamiętam jak na jazdy musiałyśmy wstać o 7 :00 inne grupy o 6:30) by było tak gorąco ,że konie nie mogły jeździć w taką pogodę ... . I dlatego po śniadaniu udawaliśmy się nad jezioro. Panie na jednej zbiórce kazały nam wymyśleć swoje własne państwo. My nasz pokój wymyślił ZIEMNIACZKOLANDIĘ ! i Musiałyśmy wymyślec do tego państwa o to te rzeczy ;
- Strój -,-
-Potrawa ( dałyśmy frytki )
- Taniec
- Herb
- Historia
- Hymn
- Flaga
Moim zdaniem poszlo nam fajnie ! .
Był też Mam talent.
Ponieważ brak naszego talentu było to zatańczyliśmy makarene ;D
Ogółem obóz był o wiele lepszy niż w tamtym roku : / . Te dwa tygodnie spędziłam wspaniale ! .
O to kilka zdjęć !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz